Cześć! Jestem Paulina i jestem rękodzielniczką.
Moją super mocą jest znajomość kocich potrzeb.
Od splątanego kłębka do kocich serc
Moja historia z rękodziełem nie zaczęła się od biznesplanu, ale od kłębka włóczki i… zupełnej niewiedzy. Pamiętam ten moment, gdy pierwszy raz wzięłam do ręki szydełko – szczerze mówiąc, nie miałam pojęcia, jak poprawnie trzymać je w dłoni.
Wszystko powstało z potrzeby serca. Kiedy otworzyłam swój dom dla kotów bezdomnych, jako dom tymczasowy, szukałam sposobu, by sfinansować opiekę nad moimi kocimi podopiecznymi. Chciałam dać im coś więcej niż tylko dach nad głową i opiekę weterynaryjną– chciałam dać im zabawę, która przetrwa ich energię i zaspokoi instynkty. Moje zabawki i legowiska służyły również jako sposób na zgromadzenie środków na utrzymanie kotów. To były czasy pierwszych facebookowych bazarków.
Puchaty design
Droga od „krzywych oczek” do mistrzostwa
Gdybym pokazała Ci moje pierwsze projekty… wierz mi, wychodziło krzywo! Oczka były albo za luźne, albo tak ciasne, że w następnym rzędzie nie dało się wbić szydełka. Ale w każdym tym splątanym kłębku była ogromna pasja. Każdy dzień był lekcją cierpliwości. Z czasem do szydełka dołączyła maszyna do szycia – kupiłam najtańszą z Lidla i nauczyłam się jej obsługi z filmików na YouTube, by poszerzyć asortyment o solidne legowiska na parapet i kopacze.
Przez lata zdobywałam skill, którego nie da się kupić – uczyłam się, jak sprawić, by zabawka była nie tylko urocza, ale niemal pancerna. Dziś moje produkty mieszkają u kocich klientów w ponad 38 krajach na całym świecie.
Puchaci Prezesi
Moja praca to nie tylko ja. To przede wszystkim moje koty Neva Masquerade. Moi Puchaci Prezesi nie są tylko towarzyszami; to najbardziej surowi testerzy i inspiracja w jednym. To oni decydują, czy dany materiał jest godny uwagi i czy wędka ma „to coś”.
Jako hodowca i osoba wykształcona w dziedzinie felinologii, nie tworzę przypadkowych gadżetów. Rozumiem kocie potrzeby – od zapachu najlepszej kocimiętki, po mechanikę łowieckiego skoku. Codzienne życie z kotami nieustannie weryfikuje teoretyczne założenia każdego projektu. Czy produkt wytrzyma napór zębów, pazurów, nacisk kociej szczęki? Ciągnięcie i próby siły oraz sprytu? Czy zainteresuje zarówno kociaka jak i dorosłego pana kota? Młodzika i seniora?
Twój zakup ma moc!
Wybierając zabawki Catorable, robisz coś więcej niż tylko prezent swojemu kotu. Wspierasz lokalną ekonomię i sprawiasz, że dobro naprawdę wraca.
Twoje złotówki ruszają w drogę przez Polskę: od dostawcy bezpiecznej włóczki, przez polskiego producenta antyalergicznego wypełnienia, aż po lokalną wytwórnię ekologicznych kartonów i kuriera, który dostarcza paczkę pod Twoje drzwi.
Dziękuję, że wybierasz polską, rękodzielniczą produkcję i doceniasz pracę ludzkich rąk! <3
Dołącz do naszej społeczności
Catorable to coś więcej niż sklep – to społeczność świadomych opiekunów, którzy szukają dla swoich kotów tego, co najlepsze. Wybierając moje rękodzieło, wspierasz lokalną, jednoosobową manufakturę i pasję, która stała się sposobem na życie.
A co z Twoimi pieniędzmi? Obiecuję uroczyście (pod czujnym okiem Puchatych Prezesów), że forsę z zamówień wydam na najlepsze mięso do BARFa i smaczki liofilizowane. Zostań w naszym puchatym świecie, towarzysz mi w rozwoju i ciesz się rzemiosłem tworzonym z miłości do kotów!